DESIGN EXTENT

Romantyczna Laura Makabresku

SHARE
, / 1583 0

Laura Makabresku to pseudonim artystyczny Kamili Kansy, młodej krakowskiej fotograf, absolwentki filologii polskiej i filozofii. Jej pierwszą pasją była poezja, z czasem jednak wiersz okazał się niewystarczający, by oddać jej emocje. Nie wszystko można było wyrazić słowem. Laura potrzebowała kolorów, kształtów, rzeczy namacalnych, by przedstawić obrazy, które nosi w sobie. Jednak słowo w dalszym ciągu jest ważnym elementem jej twórczości. Pisze wiersze i opowiadania, a swoje zdjęcia uzupełniana komentarzem, sentencją, tytułem, akapitem, który nadaje im konkretny kontekst, stanowi dopełnienie lub wyjaśnienie.

Jej zdjęcia pełne są ciszy, minimalizmu i prostej estetyki. Są piękne, nostalgiczne i romantyczne. Przedstawiają drobne, filigranowe, młode kobiety zmagające się ze śmiercią, chorobą czy cierpieniem.

The Birth of Evil

Laura Prądzyński i rzeźby Marioli Wawrzusiak

How quiet goes away, whom never was / Jak cicho odchodzi, kogo nigdy nie było [Lea Pradziński]

Wówczas zamknęłyśmy się w pokoju. My same, tylko we dwie. Towarzyszył jej czarny pies. Poprosiłam, by rozebrała się do naga. Wtedy zrobiłam to samo. Jej biała skóra. Moja drżąca ręka. Ślad. Mnóstwo śladów. Odciśnięte światło. Zdjęcie.Cokolwiek to będzie, czym upewnię się o naszej obecności.

Three colors red

As when they depart  Jak wtedy, gdy odchodzą

wiatr kołysał łodzią. ciała ludzi upchnięte pod białą ławką ocierały delikatnie o siebie nawzajem. płynęliśmy bardzo powoli. bardzo powoli zbliżało się do nas światło. światło na końcu wąskiego tunelu, który pachniał znajomo słodką wodą i sadzą. twarz naszego Przewoźnika przypominała chłodną postać Księżyca. była nieruchoma. jego ręka poruszała wiatrem, a wzrok spoczywał na umarłych, jak lepkie usta matki. wpatrywaliśmy się cicho w jej czujne oblicze.

Sanatorium of Silence

Najwięcej odchodziło ich zawsze na jesień. Gdy umierali, pielęgniarki otwierały okna, jakby dusza nie znała innej drogi, jak tylko tę jedną – przez stare i zapajęczone futryny sanatorium. Zdarzało się, że przez otwarte okno wpadały na salę ptaki – dziesiątkami przesiadywały na białych szafkach, wikłały się w kroplówki albo zasypiały pośród zimnych i splątanych ramion pacjentów. Ptaki w tym rejonie są nieme. Ich obecność zdradzają jedynie szelesty piór i ciche stąpania pośród wychodzących przez okna dusz.

W twórczości Laury Makabresku jest wiele odniesień do natury. Zapewne dlatego, że wychowała się na wsi, wśród polskich lasów, łąk i jezior; w otoczeniu dzikich zwierząt.  Martwe, wypchane dzikie ptaki, często kruki, lis, wilk, sarna są częstym motywem w jej zdjęciach. Fotografuje je z w otoczeniu pięknych, alabastrowych kobiet, które swym ciepłem, oddechem, dotykiem towarzyszą im w śmierci.

Lovers  looking at the rain

Lovers

To za sprawą męża, który podarował jej aparat rozpoczęła przygodę z fotografią. Nie lubi fotografii cyfrowej, która jej zdaniem, nie ma w sobie żadnej magii, wymaga ingerencji, modyfikacji Photoshopa. Tylko fotografia analogowa jest wstanie oddać atmosferę i klimat świata Laury Makabresku.

Więcej zdjęć Laury Makabresku:

blog
facebook
flickr
tumblr

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com

PASSWORD RESET

LOG IN