DESIGN EXTENT

Hala Koszyki – udana rewitalizacja

110 lat po rozpoczęciu budowy Hala Koszyki odzyskuje swoją świetność
SHARE
, / 2359 0

Śródmieście Warszawy odzyskało swoją perłę. 110 lat po rozpoczęciu budowy Hala Koszyki wraca do Warszawy. Od października 2016 roku cieszy stolicę po ponad 10 latach przebudowy i rewitalizacji budynku.Uznane biuro projektowe JEMS Architekci, nagrodzone m.in. za projekt Międzynarodowego Centrum Kongresowego oraz siedziby Narodowej Orkiestry Symfoniczne Polskiego Radia w Katowicach, i tym razem przygotowało udaną odbudowę Hali Koszyki.

W konstrukcję Hali wbudowane zostały leżące w magazynach autentyczne, stuletnie dźwigary budynku. Oryginalne elementy dachu podparte zostały przez nowe filary. Wejścia ozdobiły zachowane ceramiczne płytki, specjalnie nie układane „według linijki”, aby zachować w pełni klimat z dawnych lat. A co najciekawsze, w trakcie odnawiania bram, pod tynkiem odkryte zostały dawne szyldy reklamujące sklepy mieszczące się dawniej w Koszykach, jeden z nich pisany jeszcze cyrylicą. One także są elementami wystroju zrewitalizowanej Hali. Zrekonstruowano pierwotną, charakterystyczną bryłę, odtworzony został jej układ, rytm, kubatura oraz wszystkie, nawet najdrobniejsze, oryginalne elementy, które udało się uratować. Te które w minionych latach bezpowrotnie przepadły zostały odtworzone. Odtworzono ceglane ściany, wykorzystując oryginalne cegły ze zdemontowanej Hali, odrestaurowano secesyjne fasady budynków bramnych czy historyczne stalowe kratownice, odmalowane na pierwotnie użyty niegdyś zielony kolor. Zobaczcie zdjęcia Jakuba Jurkowskiego, które zapowiadają wyjątkowy charakter tego projektu.

Hala Targowa Koszyki – inaczej „Bazar Ludowy“ – została wzniesiona w latach 1906-1908 przy ul. Koszykowej w Warszawie na terenie ówczesnego folwarku Koszyki. Hala została zaprojektowana w secesyjnym styl przez głównego architekta Warszawy w odrodzonej Polsce – Juliusza Dzierżanowskiego. 33-letni wówczas architekt zmuszony do zmieszczenia Hali na stosunkowo niewielkiej działce, zaproponował cofnięcie frontu budowli o kilkanaście metrów tak, aby wozy z dostawami żywności nie blokowały ulicy. W ten sposób Hala uzyskała swój charakterystyczny kształt podkowy z dwoma wysuniętymi nawami. Na placu – pomiędzy secesyjnym ogrodzeniem, a budynkiem – od początku toczył się drobny handel. Sprzedawcy zabiegali o klientów jeszcze przed wejściem, a stragany kusiły bogactwem towarów. Hala zwracała uwagę nie tylko nowoczesną wówczas metalową konstrukcją, ale również mnogością i dopracowaniem secesyjnych detali – rzeźb Zygmunta Otto, balustrad czy kratownic. Na elewacji warszawiacy podziwiali również płaskorzeźby roślin spożywczych – słonecznika, kukurydzy, czy buraka.

W 2012 r. stojący na ponad hektarowej działce budynek Hali kupiła firma Griffin Real Estate, która przywróciła Koszykom dawną  świetność. Jesienią 2016 roku Hala wróciła do Warszawy jako wyjątkowy punkt towarzyski i kulinarny, gdzie można zjeść na miejscu w kilkunastu restauracjach i barach lub kupić produkty spożywcze do domu.

Inspiracją dla projektu nowej Hali Koszyki były hale targowo-restauracyjne, jak Foodhallen w Amsterdamie, Mathallen w Oslo, San Lorenzo we Florencji czy Mercado da Ribeira w Lizbonie.  Dodatkowym wyróżnikiem Hali jest autorska oprawa muzyczna Stanisława Trzcińskiego.

Za wystrój wnętrz odpowiadał architekt Przemo Łukasik, ze studia projektowego Medusa Group, któremu zależało na stworzeniu miejsca o swojej atmosferze, nie kolejnego centrum handlowego. Obok odtworzonej Hali Koszyki powstały trzy budynki biurowe: dwa sześciopiętrowe po bokach i jeden, niższy na tyłach. Pod działką znalazło się miejsce na podziemny parking, supermarket i pralnię. W Hali znowu działa lubiane przez warszawiaków targowisko, a wspólny wewnętrzny dziedziniec zapełniają restauracje z kuchniami z całego świata, co istotne – nie sieciówki. Działają tu również wyspecjalizowane sklepy z żywnością ekologiczną oraz akademia kulinarna. Jest więc szansa na to, że uda się w Warszawie stworzyć kolejne miejsce udanie łączące tradycję i współczesne życie miejskie.

W nowym wydaniu Hala stała się atrakcyjnym miejscem spotkań, w którym również swoje stałe miejsce znalazła sztuka. W Hali będą prezentowane prace młodych artystów, których wspiera fundacja Griffin Art Space. Założeniem fundacji jest ożywianie życia artystycznego i promowanie współpracy biznesu z kulturą.

To miejsce na mapie Warszawy, które z całą pewnością warto odwiedzić. Gratulujemy udanej rewitalizacji i dziękujemy, że nie wszystkie zabytki są zrównywane z ziemią – bo tak prościej.

źródło: koszyki.com, jems.pl

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie bedzie opublikowany.

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com

PASSWORD RESET

LOG IN