DESIGN EXTENT

Poezja w przestrzeni miejskiej

wiersze z podziemia, pianina i szachy na ulicy
SHARE
, / 771 0

Od wtorku na terenie centrum OFF Piotrkowska w Łodzi uwagę przechodniów przykuwa wpisująca się w postindustrialny klimat otoczenia gruba, czarna rura zakończona kolankiem z wmontowanym głośnikiem. To Poezjomat – mieszkańcy i turyści dzięki niemu mogą posłuchać wierszy z podziemia. W Polsce za inicjatywą stoi Dom Literatury w Łodzi. Instalacja promuje współczesną polską i czeską poezję w przestrzeni miejskiej.
Pierwszy poezjomat postawiono w Pradze, mieście pomysłodawcy – właściciela kawiarni artystycznej Café Vlese Ondřeja Kobzy. Twórcami instalacji byli czescy literaci Jitka Tomsova i Víta Ježka. Za techniczną stronę projektu odpowiedzialny był Václav Černý.

Ideą Kobzy jest światowa ekspansja Poezjomatów. Dotychczas zawitały do Berlina, Moskwy, Kijowa, Bratysławy, Londynu i Nowego Jorku. Od wtorku do tego grona dołączyła Łódź. W każdym kraju promowana jest poezja ludzi związanych z danym miastem oraz literatów z kraju pomysłodawcy. W Łodzi wierszy będziemy mogli posłuchać do końca października.

Aby skorzystać z Poezjomatu wystarczy po prostu przycisnąć guzik – a potem słuchać wierszy autorstwa danego poety. W projekcie znajduje się dwanaście utworów poetów związanych z Łodzią (Kacper Bartczak – „Organizm i wiersz”, Piotr Gajda – „Apokryf”, Rafał Gawin – „I już”, Piotr Grobliński – „*** (nasze życie jest obliczone…)”, Izabela Kawczyńska – „Na wysokościach, na kolanach, niebo”, Krzysztof Kleszcz – „Eternity”, Monika Mosiewicz – „Paciamcia”, Zuzanna Ogorzewska – „Gra w Bałuty”, Przemysław Owczarek – „Tramwaj się”, Maciej Robert – „Chojny, Komorniki”, Robert Rutkowski – „Grudzień, późny wieczór”, Andrzej Strąk – „Wieczór autorski w Łodzi”) oraz osiem wierszy literatów z Czech w przekładzie Michała Tabaczynskiego i Zofii Bałdygi (Petr Borkovec, Ondřej Buddeus, Jonáš Hájek, Radek Malý, Kateřina Rudčenková, Marie Šťástná, Jan Těsnohlídek, Bogdan Trojak).

Ondřej Kobza, próbuje w ciekawy sposób ożywiać praską przestrzeń publiczną, znany jest z niekonwencjonalnych działań. Stoi za projektem „Pianina na ulicy“ (2013), dzięki któremu w różnych miejscach Pragi można znaleźć pianino czekające tylko na przypływ weny twórczej przechodniów. Wszystko zaczęło się od jednego pianina postawionego przed barem, potem za zgodą władz miasta pojawiły się w pięciu innych lokalizacjach przy dworcu, nad Wełtawą, wkrótce mieszkańcy zaczęli wystawiać własne do publicznego użytku – inicjatywa okazała się niebywałym hitem, dzisiaj to ponad 50 pianin w przestrzeni miejskiej Czech.

Kolejna inicjatywa „Szachy na ulicy” (2014) dzięki której stoliki do gry w szachy wraz z figurami  pojawiły się w czeskich miastach. Projekt rozpoczął się od przerobionych ławek szkolnych. Ale w związku z niestabilną konstrukcją i niezbyt trwałym materiałem, zdecydowano się na bardzo prostą betonową konstrukcję, która świetnie sprawdza się w przestrzeni miejskiej. W 2015 roku zainstalowano 43 stoliki w 20 miastach.

Ondřej Kobza twierdzi, że współczesny obraz miasta wymaga radykalnej zmiany. „Mniej aut, więcej wspólnego spędzania i postrzegania czasu w przestrzeni ulicznej”. Swoimi projektami chce wywołać w ludziach spontaniczne, radosne odruchy, zatrzymać ich w biegu. I zatrzymuje. Przy pianinach można spotkać biznesmenów w garniturach, leniwych turystów, nobliwe panie i utalentowanych bezdomnych. Zdarzają się koncerty w duecie lub w towarzystwie chóru. Przechodnie zatrzymują się, słuchają, nabierają oddechu przy poezjomatach.

Z przyjemnością będziemy śledzić kolejne projekty Ondřeja Kobzy. Więcej informacji wraz z mapą miejsc projektów znajdziecie na stronie: www.piananaulici.cz/en.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie bedzie opublikowany.

WP2FB Auto Publish Powered By : XYZScripts.com

PASSWORD RESET

LOG IN